logo_mrzr2020

Chroniąc rośliny, chronisz życie

logo_piorin

Chroniąc rośliny, chronisz życie

28.05.2020 r.

Agrofagi kwarantannowe a urlopy i wakacje

Jak ustrzec się przed nieświadomym rozprzestrzenianiem agrofagów kwarantannowych?

zdjecie_artykul

Pisanie tego artykułu przypada w okresie pandemii wirusa SARS-COV-2, kiedy wiele krajów zamknęło swoje granice, trwa izolacja ludzi, a o tradycyjnych wakacjach w tym roku, chyba możemy tylko pomarzyć. Wydawać by się mogło, że jego treść zupełnie nie wpasowuje się w rzeczywistość, z którą przychodzi nam się mierzyć ale tylko pozornie tak jest. Po pierwsze stan izolacji nie będzie trwał w nieskończoność i w końcu wrócimy do podróży międzynarodowych tych służbowych i tych prywatnych. Po drugie w obliczu tak wielkich ograniczeń z uwagi na pandemię wirusa SARS-COV-2, wielu producentów i dystrybutorów roślin, rozszerzyło możliwości dystrybucji roślin o handel zdalny (przez Internet czy zamówienia składane przez telefon). Właśnie dlatego warto zapoznać się z treścią niniejszego opracowania.

Wśród osób posiadających ogrody bardzo dużą grupę stanowią kolekcjonerzy, którzy zrobią wszystko aby zdobyć okazy roślin niespotykanych w polskich ogrodach. Chęć posiadania tych wyjątkowych dla oka roślin powoduje, że albo odetnie się kawałek gałązki w celu jej ukorzenienia albo kupi się cebulkę kwiatową, czy podniesie z ziemi szyszkę albo wyłuska nasionka. Następnie próbuje się stworzyć jak najlepsze warunki do uprawy tych roślin w naszym klimacie w ogrodach zewnętrznych, zimowych lub w doniczkach w mieszkaniach. Wszystko z nadzieją, że za pewien czas będzie można pochwalić się wyjątkowym okazem rośliny, która w naszych warunkach naturalnie nie występuje. Rzadko kto zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie ze sobą takie postępowanie.

Zachowania człowieka powodujące zagrożenia dla polskich zbiorowisk roślinnych

Nieświadome rozprzestrzenianie agrofagów kwarantannowych

Organizmy kwarantannowe takie jak wirusy, bakterie, grzyby, owady, nicienie, chwasty, w stosunku do których tradycyjne metody zwalczania nie są skuteczne lub ich zastosowanie jest niewspółmiernie drogie, a jedyną metodą zwalczania jest zastosowanie środków określonych przez prawo jako tzw. środki kwarantannowe. Wykazy tych organizmów są określone w przepisach prawa i znajdują się na tzw. listach kwarantannowych.

Wraz z materiałem roślinnym (fragmenty gałązek, kwiaty cięte, cebulki, szyszki, owoce, warzywa itp.) całkiem nieświadomie, można wprowadzić do Polski organizmy, które u nas nie występują, nie mają też wrogów naturalnych, a część z nich może znajdować się na liście organizmów kwarantannowych. I nie chodzi tutaj o pojedynczy egzemplarz rośliny, który ktoś sobie przywiezie a jeśli jego uprawa się nie powiedzie lub kwiaty zwiędną, to wyrzuci. Tu chodzi o możliwość rozprzestrzenienia się organizmu, który bytuje w tym materiale i przed wyrzuceniem jak i po jego wyrzuceniu może zasiedlić inne rośliny np. te, które są ważną częścią składową naszej flory.


Wymienię tu kilka przykładów:

Anoplophora chinensis – to chrząszcz należący do rodziny kózkowatych, który ma bardzo duży zakres roślin żywicielskich. Zagrożone są prawie wszystkie gatunki drzew liściastych, w tym te najczęściej występujące w polskiej florze. Należą do nich m. in. klony, olchy, kasztanowce, brzozy, graby, leszczyny, irgi, buki, jabłonie, platany, topole, róże, grusze, wiązy oraz rośliny z rodzaju Prunus sp. (śliwy, brzoskwinie, morele, czereśnie, wiśnie). Formą najbardziej szkodliwą są larwy tego organizmu, które żerują w pniach, korzeniach i gałęziach. Drążą tunele w pniach drzew, powodując przerywanie wiązek przewodzących. Takie masowe uszkodzenie pni w konsekwencji prowadzi do osłabienia drzew, a dalej ich zamierania.

Xylella fastidiosa – to chyba jedna z najgroźniejszych bakterii kwarantannowych. Do tej pory zidentyfikowano ponad 300 gatunków roślin żywicielskich. Dla Polski największe zagrożenie występuje w uprawach winorośli, brzoskwini, borówki wysokiej, śliwy, wiśni, czereśni. Poraża również oleandry, jawor amerykański, amerykański wiąz biały, ambrowiec balsamiczny, dąb, klon czerwony oraz wiele gatunków roślin dzikorosnących (np.: dzikich traw, turzyc, lilii, różnego rodzaju krzewów i drzew) oraz chwastów (Xylella fastidiosa, Monika Kałużna, Piotr Sobiczewski).

Thaumatotibia leucotreta – Motyl, który może być przenoszony na materiale roślinnym, przede wszystkim w postaci larw na owocach cytrusowych, owocach roślin z rodzaju Prunus spp. (np. brzoskwinia), winogronach, papryce świeżej, kwiatach ciętych. Rzadziej na sadzonkach roślin i roślinach doniczkowych.

Bactrocera dorsalis – to muchówka, która zeruje na różnych drzewach owocowych, zwłaszcza na bananowcu, brzoskwini, cytrusach, mango i melonowcu. Można ją wprowadzić do Polski wraz z owocami ale również z sadzonkami tych roślin.


Nieświadome rozprzestrzenianie agrofagów niekwarantannowych - brak środków

Wraz z owocami czy roślinami można przywieźć również cały szereg organizmów tzw. niekwarantannowych, które w rejonach skąd pochodzą importowane materiały roślinne są szeroko rozpowszechnione. Najprawdopodobniej posiadają tam wrogów naturalnych lub istnieje możliwość ich chemicznego zwalczania. Zagrożenie z ich strony wynika z faktu, że w Polsce mogą nie mieć wrogów naturalnych, utrzymujących populację danego organizmu na poziomie nie stwarzającym zagrożenia dla roślin uprawnych. W związku z tendencją spadkową w zakresie rejestracji substancji chemicznych zwalczających poszczególne grupy organizmów oraz z zawężaniem zakresu ich stosowania, z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że nie będzie możliwości ich zwalczenia przy użyciu zarejestrowanych w Polsce środków ochrony roślin. Takie działanie może skutkować niekontrolowanym rozprzestrzenieniem się danego organizmu, co może doprowadzić do niepoliczalnych strat nie tylko w gospodarstwach domowych ale także w lasach liściastych, parkach, pomnikach przyrody oraz innych roślinach stanowiących bogactwo środowiska naturalnego. Ponadto nieodpowiedzialne stosowanie środków ochrony roślin, które nie są zarejestrowane do stosowania na danej roślinie, szczególnie jeśli chodzi o rośliny, których owoce są spożywane przez ludzi może doprowadzić do zatruć, a w skrajnych przypadkach do śmierci.


Materiał zostanie skonfiskowany na granicy


Do ubiegłego roku, w Unii Europejskiej funkcjonował bardzo liberalny, otwarty system nadzoru nad zdrowiem roślin. Szereg towarów było pozbawionych kontroli fitosanitarnych w imporcie. Materiał roślinny mógł być wwożony, do Unii Europejskiej z krajów nie należących do niej, w bagażu podróżnych bez dokumentów, które potwierdzałyby jego zdrowotność. Taki system funkcjonował ponad 20 lat. W tym czasie doszło m.in. do zmian klimatycznych na świecie, znacznie zwiększył się ruch turystyczny, wzrósł handel międzynarodowy. To wszystko doprowadziło do rozprzestrzenienia się na terytorium Unii Europejskiej wielu organizmów, które chociaż dotąd niewykryte w Polsce, mają tu warunki sprzyjające do rozwoju. Głównym celem służb ochrony roślin jest zabezpieczenie terytorium swojego kraju przed rozprzestrzenieniem się niechcianych organizmów. Dotychczasowy system nie pozwalał na podejmowanie skutecznych działań przez służby nadzoru fitosanitarnego. W związku z tym wypracowano nowe zasady, które weszły w życie 14 grudnia ubiegłego roku. Jedną z nich jest absolutny zakaz wprowadzania do Unii Europejskiej materiału roślinnego w tym ciętej zieleni, kwiatów, roślin do sadzenia, owoców i warzyw bez dokumentu potwierdzającego ich zdrowotność - świadectwa fitosanitarnego. Wyjątek ustanowiono jedynie dla 5 rodzajów owoców: duriany, ananasy, kokosy, banany i daktyle, dla których nie jest wymagane świadectwo fitosanitarne. W pozostałych przypadkach, jeśli sprowadzany, z krajów nie należących do Unii Europejskiej, materiał nie będzie zaopatrzony w świadectwo fitosanitarne, służba celna ma obowiązek konfiskaty takiego materiału.


Nie tylko rośliny... zagrożenie związane z wprowadzaniem do Unii Europejskiej wyrobów z drewna

Równie często jak unikalne okazy roślin, owoców, warzyw czy ciętej zielni, z podróży zagranicznych przywożone są wyroby rękodzielnicze, które następnie stanowią ozdobę domów i ogrodów. Do takich trofeów podróżniczych należą m.in. wyroby z drewna np. instrumenty muzyczne, rzeźby, drewniane przedmioty codziennego użytku np. kosze czy akcesoria kuchenne itp. Są to przedmioty wykonane często przez lokalnych rzemieślników, najczęściej z drewna odpadowego, które z pewnością nie było właściwie przygotowane przed jego przetworzeniem tzn. nie było poddane zabiegom, eliminującym bytujące w nich szkodniki. Niechciane organizmy mogą również zostać sprowadzone np. w stylowych meblach, czy nawet balach drewnianych używanych m.in. do produkcji domów. W takich wyrobach organizmy szkodliwe, najczęściej owady, mogą być wprowadzane zarówno w postaci larw jak i dorosłych osobników. Owady drążą tunele w drewnie i wydostają się na zewnątrz w poszukiwaniu pożywienia. Zdarza się, że za ich pośrednictwem rozprzestrzeniać się mogą kolejne organizmy np. chrząszcze z rodzaju Monochamus sp. populacje pozaeuropejskie (żerdzianki) są wektorami czyli pośrednikami w przenoszeniu nicienia Bursaphelenchus xylophilus. Oba te organizmy są organizmami kwarantannowymi. Każdy z nich bytuje na roślinach sosny, która stanowi podstawę polskich lasów. Jedyną formą zwalczania tych organizmów jest niszczenie materiału, w którym one występują, a w przypadku stwierdzenia ich w środowisku naturalnym wyznaczenie specjalnych stref, w których prowadzone są działania kwarantannowe np. niszczenie drzew.

Podsumowując należy podkreślić, że warto pamiętać o tym, że podróżując niezależnie od tego czy wyjeżdżamy do innego kraju należącego do Unii Europejskiej, czy poza to terytorium, należy cieszyć oko w trakcie podróży, podziwiać rośliny w ich środowisku naturalnym, ale nie zabierać ze sobą ponieważ można w ten sposób przywieźć pasażerów na gapę.



Kontakt

al. Jana Pawła II 11

00-828 Warszawa

tel.: (0-22) 652-92-90

fax: (0-22) 652-93-03

e-mail:

rokroslin@piorin.gov.pl

Copyright © PIORIN 2020

gi@piorin.gov.pl